 | |  | | | | Kategoria działań: | Jestem twórcą | | Opiekun: | Agnieszka Kozieł | | Poziom edukacyjny: | gimnazjum | | Miasto: | Będzin | | Województwo: | śląskie | | Osoby: | Marcin Pagór Mateusz Bagiński Michał Pawęzowski
| | Więcej o nas: | Mateusz Bagiński (Moher)- z zamiłowania polityk, z obowiązku uczeń. Pasjonat historii (szczególnie PRL), geografii (z konieczności) oraz oczywiście kochanego kabaretu, który jest lekiem na całe zło.
Marcin Pagór- Marcin Pagór jest uczniem klasy trzeciej gimnazjum, wyróżniającym się niespotykaną w całym Wszechświecie dziwacznością psychiczną. jest to kolega rozchwytywany przez wielu ludzi niemających rozrywki, bądź pracy domowej. Rozmowy z nim nigdy nie kształcą, lecz ogłupiają człowieka (dlatego zajął się kabaretem.) Obywatel Pagór od 15 lat jest przyczyną choroby wieńcowej u wielu psychiatrów. jego wzrost to tysiąc osiemset jeden milimetrów (niezgodnie z obowiązującymi standardami.) Przez jego wyprostowaną sylwetkę wielu porównuje go z generałem Jaruzelskim (pozdrawiamy). Jego cera jest jasna, wyróżnia się wśród wszystkich murzyńskich twarzy w naszym kraju. Piwny kolor oczu ujawnia nam jego pijackie zapędy. Przez rzadkie, siwe włosy prześwituje wielka, owalna głowa, w której czasami żyje coś mądrego (większość nazywa to kleszczem). jego szczególną zdolnością jest umiejętnośćstania na dwóch nogach, którą wypracował już w drugiej godzinie swojego życia. Prócz skrzętnego liczenia swych (jeszcze nie siwych) włosów, interesuje się anatomią, chemią oraz II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu ul. Parkowa 1, numeru telefonu nie pamiętam. Czasami potrafi wykonywać działania na prostych liczbach naturalnych (choć nie wie które to). Jego charakter jest na tyle zwariowany, że tylko najwięksi śmiałkowie odważają się podejść do niego na odległość 50m. Osobnik o nazwisku Pagór jest bardzo nerwowy. Kiedy jest czymkolwiek zajęty (często badaniem much, pozdrawiamy Jefreey'a), a ktoś go o coś zapyta, reaguje bardzo impulsywnie i wymachuje rękoma. Jest ambitny, o czym świadczy ulepszanie swojej wiedzy po każdej naukowej klęsce. Marcin pomaga w prawie każdej sytuacji, a jak wiadomo prawie robi wielką różnicę. Obywatel Pagór jest człowiekiem bardzo dziwnym. Trudno nawiązać z nim jakikolwiek kontakt (pamiętny tekst z kablem), który i tak kończy się niedotlenieniem mózgu, amputacją kończyn i innymi niezbadanymi jak dotąd symptomami. Wbrew pozorom jest on przyjacielski i pomocny.
Michał Pawęzowski (Ingeener)- nasz elektromonter albo jak kto woli operator sprzętów widłowych i innych. Odpowiada za oprawę muzyczną i techniczną naszych przedsięwzięć. |
| |  | |  |
|