No i wreszcie odbyło się długo oczekiwane spotkanie z Panem Cybą. Na początku rozmawialiśmy na temat słuszności naszej nazwy. Później mieliśmy zaprezentować nasze skecze. Kilka nawet się spodobało. Jeśli chodzi o koncepcję nie jest źle.Z wykonaniem już trochę gorzej. Mistrz zaproponował nam współpracę (próby przed występami). Musimy powiedzieć,że zaskoczył nas sprzęt, jakim się posługiwaliśmy - 2 mikrofony na statywach, odsłuch i wiele innych nie dostępnych w naszej szkole. Pan Cyba uznał, że jest lepiej niż się spodziewał. Dał nam do przeczytania książkę kabaretowego autorytetu p.Sikory z Kabaretu POTEM.
 A oto i nasz Mistrz i nauczyciel Jarosław Cyba
Kolejne spotkanie - właśnie kiedy następne spotkanie? A, już wiem - jak będziemy mieli płytkę z piątkowego występu.
Do dnia zero pozostały 4 dni. Już niedługo kończymy nasz projekt - to też po opublikowaniu filmików |